28.6.15

Klatka

Wygląda to trochę drastycznie, ale to autentyk. Przed II wojną światową wynaleziono w USA sposób na to, co dziś nazywa się werandowaniem dziecka. A że wówczas w nowo budowanych wieżowcach brakowało miejsca w małych mieszkaniach, idealnym rozwiązaniem okazało się zorganizowanie za oknem platformy otoczonej siatką. Dzieciak miał dostęp do powietrza i miejsce do zabawy. Potem przyjęło się to w Wielkiej Brytanii. To co, Mila? Za okno?

27.6.15

Z cyklu: Niepodobni 2

Rodzice moi, a Mili dziadkowie nie kazali długo czekać na moje zdjęcia. Wszystko zaczęło się od tego wpisu oraz kilku niezależnych od siebie uwag, że Mila taka do mnie podobna.



No więc mam moje zdjęcia, ale wciąż trudno z uchwyceniem podobieństwa. Czarno-białe zdjęcia zostały wykonane w wieku moich sześciu miesięcy, więc na właściwe porównanie trzeba jeszcze poczekać.



A może Wy znajdziecie podobieństwa?

Oblatywaczka Mila testuje: na zmywak

Gdybym nie dostał w prezencie, nawet nie wiedziałbym, że istnieją płyny do mycia niemowlęcych naczyń, czyli butelek i smoczków. Jeszcze jeden płyn Nuk kupiłem w promocji, ale kolejne będę chyba już kupował z żabką. Tańsze. A też niemieckie. Znaczy chyba dobre.

Weekend

Flaszka dla każdego


25.6.15

Rattle

Prawdziwie oldskulowa grzechotka. Vintage, lata 80. Skąd wiem? Bo to moja! :) Rodzice przechowali i właśnie przysłali. Magia.

Cashback

Taką promocję wyhaczyłem w Carrefour. Producent Pampersów zwraca kasę za pieluchy. Co prawda trzeba sobie zadać trochę trudu, znaleźć na stronie formularz, wypełnić i wysłać, ale 20 zł w kieszeni, czyli będzie na kolejną paczkę. Od razu odpowiem na nasuwające się pytanie: tak, coś mi się stało z głową. Mam tak od 8 czerwca.

Legia


To było tak. 2 listopada byliśmy z K. na meczu z Ruchem Chorzów. Ona już wtedy wiedziała, ja jeszcze nie - dowiedziałem się dopiero parę dni poźniej. To znaczy, że na meczu byliśmy już we trójkę. No to jak zobaczyłem taki śpiworek, to po prostu musiałem go kupić. Taka historia.