Ostatnio K. po raz pierwszy doświadczyła "dobrodziejstwa" bycia w ciąży. W jednym z barów przy zamówieniu zupy została obsłużona poza kolejką i generalnie priorytetowo. Chyba czas zabierać K. do marketów w godzinach zakupowego szczytu.
On the other hand - czy ciąża to niepełnosprawność?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz