Rozterki początkującego ojca. Zapraszam do komentowania, lajkowania i szerowania. Przyciski pod wpisami :)
6.12.15
Smoki
Wracamy do żabki
25.9.15
Keta

Znacie ten ból? Trzymasz dziecko na rękach, a dzieciak pluje smoczkiem, który ląduje na podłodze. Aby uniknąć tego typu niepodzianek wymyślono mocowania, dzięki którym smoczek może sobie dyndać nawet wypluty ze zdwojoną siłą. K. była bardzo sceptyczna wobec plastikowego łańcuszka do smoczka, który dostalismy z pamiętnym zestawem NUK. A to dlatego, ze mocowanie do smoczka jest wyjatkowo duże. Tak duże, że Mila nawet niespełna dwumiesięczna była w stanie wyciągnąć sobie z buzi smoczek przypadkowo zahaczajac rączką o ten zaczep. Za to NUK-owy łańcuszek ma bardzo przyjemny dla oka klips z Kubusiem Puchatkiem, którym przypina się łańcuszek na przykład do ubranka.

Jako alternatywę nabyliśmy drogą kupna nieco przyjemniejszy, krótszy i mniej inwazyjny sprzęt. W Rossmannie za niecałe 10 zł można kupić tasiemkę zamiast łańcuszka. Zamiast plastikowego zaczepu na smoczek jest silikonowe kółko, przez które bez problemu przeciska sie uchwyt smoczka. Natomiast mocowanie do ubranka odbywa się za pomocą nieco większego klipsa, między który wtyka się fragment ciuszka, a następnie całość zaciska. To oczywiście nieco gorsze rozwiązanie niż prosty klips, ale duży plus za silikonowe mocowanie smoczka i zgrabną tasiemkę.
12.7.15
11.7.15
Oblatywaczka Mila testuje: na zmywaku 3
Dziś na warsztat bierzemy płyny do mycia smoczków i butelek. Tak jak wcześniej wspominałem, pierwszą butelkę płynu NUK zostaliśmy w prezencie. Drugą kupiłem w promocji, ale zauważyłem alternatywę. Również niemiecka jakość. Znany marka produktów do utrzymywania czystości z żabką (Frosch). Można jakości ufać, ale najlepiej sprawdzić. No to jedziemy z porównaniem.
Oba płyny (po 500ml) mają taką samą bardzo rzadką konsystencję, co w przypadku płynów do mycia naczyń wydaje się nienaturalne. Oba jednak pienią się wzorowo i to przy odrobinie tylko płynu w wodzie. Ja stosuję je w rozcieńczeniu. Gdybym postępował tak, jak instruuje NUK na butelce (psikać odrębinę do smoczka i butelki) to obawiam się, że taka butelka nie starczyłaby nawet na tydzień.
Oba płyny mają delikatny zapach, ale nie zostaje on na butelkach czy smoczkach, które zresztą i tak przecież wędrują jeszcze do sauny, czyli wyparzacza. Frosch całkowicie bezbarwny, NUK lekko żółtawy.
Oba płyny są produkowane w Niemczech, ale Frosch postarał się o polską wersję etykiety produktu, podczas kiedy dystrybutor płynu NUK zastosował tylko małą nalepkę po polsku naklejoną na niemieckie etykiety.
Płyn NUK występuje też w butelkach 350 ml, ale są opakowania półlitrowe w promocyjnej cenie. Wydaje mi się, że tylko w takich NUK jest wart zakupu, a i tak jest wówczas droższy od konkurencji o jakieś 3-5 zł. Akurat w tym wypadku różnica między płynami NUK i Frosch wyniosła 17:13 zł. Na półce był jeszcze jakiś płyn o nazwie Dzidziuś za mniej niż dychę. Może kiedyś jeszcze przyjdzie czas na sprawdzenie tegoż.
Na razie stwierdzam, że NUK i Frosch porównywalne z cenowym wskazaniem na ten drugi.
27.6.15
Oblatywaczka Mila testuje: na zmywak
19.6.15
Oblatywaczka Mila prezentuje: smoczki i ssanie
Żadnym tam ekspertem nie jestem, ale tygodniowa współpraca z Milą pozwala już wyciągnąć pewne wnioski. Na przykład o takich smoczkach do butelek. Mieliśmy do próbowania NUK (jeszcze z wygranego zestawu podczas pamiętnego szkolenia bezpieczny maluch), medela (to Kasia w szpitalu dostała), canpol babies (z zestawu do laktatora), philips avent oraz tomee tippee.
No więc z braku innych jeszcze w szpitalu jechaliśmy na canpol babies i zdobycznej medeli. Sprawowały się, ale Mila nie mogła coś wyciągnąć z nich więcej. W domu mogliśmy spróbować nuka i okazało się, że ta zakrzywiona końcówka zupełnie jej nie pasuje, nie chce jej ssać. Tomee tippee mimo najmniejszego rozmiaru jest chyba dla niej za duży mimo wzystko, bo ulewa. Zaś wybór Mili padł na smoczki philipsa aventa. Zestaw z butlą ciągnie aż miło. Je coraz więcej i rośnie.
Zestaw smoczkowo-butelkowy nauk ma za to fajny kapsel, dzięki któremu butelkę można wykorzystać do przechowywania pokarmu albo wymieszania formuły. Butelka z zestawu laktator canpol babies też ma taki kapsel, ale jest malutka.
11.2.15
To wciąga
Była nawet mała agitka do oddawania krwi pępowinowej w celu magazynowania komórek macierzystych. Warto, ale taka przyjemność dość słono kosztuje. 700 za pierwsze pobranie a potem po 300 co rok za magazynowanie.
Dookoła poustawiało się sporo standów z reklamówkami i próbkami. Wyszliśmy z pełną torbą. A co najważniejsze - wszystko za free. Trwało to co prawda wszystko ponad trzy godziny, ale wysiedziałbym od początku do końca.
Oczywiście zgłosiłem się na ochotnika do symulacji ciąży w aucie i zapinania pasów. Co pewnie wyglądało dość komicznie. Założyli mi ciężkie homonto i kazali zapiąć pasy przez taką specjalną szlufkę, która obniża część biodrową pasów bezpieczeństwa. Sęk w tym, że przez ten brzuch w ogóle nic nie widziałem i musiałem robić wszystko na czuja.
K. od razu puściła na fejsika...
Jak tylko przestała pękać ze śmiechu.
No ubaw po pachy po prostu... po prostu no... I się zaczęło...
Za te męki i bóle dostałem gadżety od NUK. Mnie przyda się zwłaszcza butelka na mleko matki pewnie...







