Oznakowanie. Coś jak opaska all inclusive. Tylko trochę w innym mało urlopowym miejscu.
Rozterki początkującego ojca. Zapraszam do komentowania, lajkowania i szerowania. Przyciski pod wpisami :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą św. Zofii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą św. Zofii. Pokaż wszystkie posty
8.6.15
30.5.15
Żelazna - Izba przyjęć po raz enty
K. skoczyło ciśnienie. Bynajmniej nie z mojego powodu. Sobota rano. SMS do lekarki. Ta oddzwania, każe przyjechać do siebie na badania na Żelazną. Akurat ma dyżur. Dawno tu nie byliśmy.
Tłok jak na patelni w porannych godzinach szczytu. Naliczyłem chyba z 13 ciężarnych, nie licząc K. Od ostatniego razu wstawili maszynę z napojami i jakimiś przekąskami.
Nie było chętnych na KTG, więc zbadali K., a potem musieliśmy trochę poczekać na omówienie badań. W sumie spędziliśmy 3 godziny tam, ale to i tak nieźle, biorąc pod uwagę przyjęcie poza kolejką na KTG i badania. Na szczęście wszystko OK. Być może M. pojawi się na świecie tydzień wcześniej niż planowano.
No to teraz posłuchajmy. Trzeba wciśnąć ten pomarańczowy przycisk z ionką jak play. Ten dźwięk, który brzmi najpierw jak stukanie obcasami na szpitalnym korytarzu, to właśnie bicie serca małej. Pędzi jak pendolino co najmniej. Nie liczę tego trzasku i szurania po drodze.
Potem jeszcze są kibice Legii w samolocie, ale to pomińmy.
Tłok jak na patelni w porannych godzinach szczytu. Naliczyłem chyba z 13 ciężarnych, nie licząc K. Od ostatniego razu wstawili maszynę z napojami i jakimiś przekąskami.
Nie było chętnych na KTG, więc zbadali K., a potem musieliśmy trochę poczekać na omówienie badań. W sumie spędziliśmy 3 godziny tam, ale to i tak nieźle, biorąc pod uwagę przyjęcie poza kolejką na KTG i badania. Na szczęście wszystko OK. Być może M. pojawi się na świecie tydzień wcześniej niż planowano.
No to teraz posłuchajmy. Trzeba wciśnąć ten pomarańczowy przycisk z ionką jak play. Ten dźwięk, który brzmi najpierw jak stukanie obcasami na szpitalnym korytarzu, to właśnie bicie serca małej. Pędzi jak pendolino co najmniej. Nie liczę tego trzasku i szurania po drodze.
Potem jeszcze są kibice Legii w samolocie, ale to pomińmy.
10.3.15
Pokój
Miałem to zrobić już dawno, ale wyleciało mi z głowy. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście, jak wyglądają indywidualne pokoje dla matek w szpitalu to proszę bardzo...
Oto przykład z Żelaznej. Nie wiem, jak wyglądają inne, ale ten na przykład odpicował mój znajomy. A rodziła tu dwukrotnie jego żona. To znaczy w szpitalu, nie wiem, czy w tym akurat pokoju. Prawda, że ładny...?
Oto przykład z Żelaznej. Nie wiem, jak wyglądają inne, ale ten na przykład odpicował mój znajomy. A rodziła tu dwukrotnie jego żona. To znaczy w szpitalu, nie wiem, czy w tym akurat pokoju. Prawda, że ładny...?
![]() |
| A tu jeszcze info ze szpitalnego fejsa... czyli zamiast podpisu pod zdjęcie: |
![]() |
Subskrybuj:
Posty (Atom)

