Tzw. połówkowe USG. 380 g wagi. Jest w niej trochę kobiecej wstydliwości (zakrywała rączkami buzię przed wzrokiem natrętów i intruzów) i trochę zadziorności (próbowała ugryźć głowicę ultrasonografu przyciskającego brzuch K.).
Rozterki początkującego ojca. Zapraszam do komentowania, lajkowania i szerowania. Przyciski pod wpisami :)
4.2.15
Masowanie ego
A tu jeszcze jedna reklama, którą panowie tatusiowie mogą sobie poprawić samopoczucie...
Deal cd
Nie doceniłem tej rossmannowskiej karty rabatowej Rossnę. Właśnie za darmo dostałem oliwkę przeciw rozstępom. Będzie jak znalazł, bo ostatnio od jedzenia i zimy też mi brzuch rośnie.
3.2.15
Cytat 2
Na co komu chłopak. Z chłopców nic dobrego nie wyrasta...
(Rhett Butler, Przeminęło z wiatrem)
2.2.15
1.2.15
Ojciec Polski
Tak właśnie powinienem nazwać tego bloga. Ale jak się okazuje, ktoś mi wcześniej pomysł ukradł.
Z drugiej strony na taki tytuł trzeba najpierw zasłużyć. Przede wszystki tym ojcem być... BTW brzmi trochę jak koń polski.
Asystent
K. powiedziała mi, że obserwując mój dystans do tego wszystkiego i nieprzejmowanie się nagłymi wizytami, skłania się do tego, żebym był obcny przy porodzie. Her Grace is Most Gracious. Tylko żebym nie narobił jej wstydu. Odpadnę zanim jeszcze lekarz zaaplikuje znieczulenie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

